Wieje nudą

Rozpoczynamy kolejny tydzień bez większych zmian. Weekend minął leniwie i bez szaleństw.Chyba, że szaleństwem można nazwać  wyprawę do miasta, w celu zdobycie pożywienia. Pochwalę się, bo udało się zdobyć: miód, dżem truskawkowy, margarynę, chleb tostowy, trochę pomidorów. Zakupiłam też nóż, talerz, miskę i inne pierdoły niezbędne do przetrwania w ludzkich warunkach. Wydałam trochę milionów, ale w końcu pracujęŚmiech Niby fajnie jest nic nie robić i nie powinnam narzekać, bo jeszcze mi jeszcze za to płacą, ale mam już serdecznie dość! W przedszkolu ciągle coś zmieniają, ulepszają np. zmienili tablicę, wstawili pianina, fortepian, a nikt nie potrafić grać?! Doczekałam się też swojego stanowiska pracy i prywatnego komputera w wersji chińskiej. Boże co za niemoc…Zostałam tez posiadaczką chińskiego qq (odpowiednik facebook) mam już swój profil i nawet kilku znajomych. Nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale facebook w Chinach jest blokowany. Ponadto youtube, twitter i wiele innych stron. Ja korzystam ze specjalnego programu, który działa jak mu się chce i czasami mam łączność w telefonie. Ogólnie jestem mocno w tyle, jeśli chodzi o nowości.

Jesteśmy również na etapie przygotowywania pokoju o nazwie English Experience Area. Wymyśliliśmy wraz z Radziem, że będzie to pokój- miasto (bank, zoo, sklep, apteka itp)

.

Cel na ten tydzień: PROMOCJA PRZEDSZKOLA!!

3 Komentarze

  1. Witamy w Chinach :) Nie wiem czy wiesz ale Polaków jest tu całkiem sporo ( wliczajac w to polowke mnie samego). Mam nadzieje ze Ci sie bedzie podobalo w „Kraju srodka”:) Mowiac ze swojego doswiadczenia to albo pokochasz to miejsce albo je znienawidzisz :P Jakbys miala jakies pytania, albo chciala nawiazac kontakt z kims kto juz tu troche pobyl to daj znac:)

    Z.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.