Pierwsze wrazenia

Czuję się jakbym była w zupełnie innym kraju. Tutaj to  jest dopiero koniec świata!!Wiadomo poczatki sa zawsze trudne, ale ogolnie negatywnie bardzo. Wszystko sie wali w tym samym czasie. Mieszkanie nie powala, przedszkola tez i wspolpracownicy.. Jedyna pozytywna rzecz, ze w koncu chinskie majstry naprawily mi komputer!!

Dongguan to był raj, a Jiangmen to miasto skuterów. Taxy skutery są wszędzie, zaczepiają spokojnie nie można iść, bo wszędzie chcą podwozić. Miasto jest mniejsze i nie aż tak rozwinięte jak Dongguan. Ma swój własny klimat. Jest dużo drzew, zieleni i rzeka. Choć ja mam wrażenie, że jest bardzo brudne i biedne, ale na pewno przez to, ze mieszkam w takiej dzielnicy. Na pewno kryje wiele ciekawych miejsc. Taką żywię ciągle nadzieję. Pogoda tez mocno nie sprzyja ciagle leje deszcz, szaro, buro i ponuro.

Podjęłam próbę negocjacji z Agencją zmiany miejsca i niestety w związku z tym, że jest środek semestru jest to niemożliwe. Do lutego muszę tu wytrwać. No chyba, że udami się coś znaleźć na własną rękę.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.