Rocznica

Pół roku jak z bicza szczelił ;-) czy to długo, krótko?

Jak na mnie i dla mnie długo i czasami mam wrażenie, że jestem tu od zawsze. Zdecydowałam się pozostać na chińskiej ziemi jeszcze trochę. Jak długo? Nie wiem…ale to czy będę jeszcze pół roku, 20 czy 100 lat i to z kim będę obcować wydaje mi się nie wystarczy by odkryć Chiny dogłębnie. Nie chę podkreślać za każdym razem, że to są MOJE przemyślenia i wrażenia odnośnie życia tutaj. Jest nas na chińskiej ziemi sporo i jak wiadomo każdy jest inny, każdy ma swoje zdanie. Jedni kochają Chiny, inni nienawidzą, jedym jest dobrze, innym źle. Ja jestem gdzieś po środku. Jedno mogę powiedzieć na pewno Chiny, to nie moje miejsce na ziemi. Są elementy życia, które mi sie podobają, ale oczywiście są też które mnie drażnią i mi zwyczajnie nie odpowiadają. Mam plany i marzenia, do których Chiny mogą być przepustką :-) ale jak wiadomo i życie nauczyło: nigdy nie, mów nigdy! Daję Chainie ciągle szansę i może mnie w sobie rozkocha…kto wie ;-)

Te pół roku bardzo dużo mnie nauczyło, pozwoliło zrozumieć i docenić wiele rzeczy i najważniejsze dobra szkoła życia!Ktoś mnie ostatnio zapytał czy się zmieniłam? Hmmm poza tym, że zgubiłam kilogramy, zapuściłam w końcu włosy, to nie. Może nabrałam więcej pokory i się ,,uspokoiłam”. Co nie zmienia faktu, że postaram się dostarczać Wam nowych wrażeń :-D

PS

Ciągle leje

img_0045

2 Komentarze

  1. Przejdzie pora monsunów ( deszcz) i Twoje przemyślenia na temat Chin osiwieli jasne słońce – czego Tobie życzę ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.