WeChat

Aplikacja mobilna, która opanowała Azję i przy okazji mnie :-)

Mam nadzieję, że się rozprzestrzeni. Pytałam znajomych w Polandi  czy ktoś używa? Niestety nikt nie słyszał. Wiem, że jest polska wersja językowa nawet, więc pewnie to tylko kwestia czasu.

Cóż to takiego?

To aplikacja zapewniająca komunikację mobilną (czatowanie) i dostęp do prywatnego portalu społecznościowego. Najważniejsze bezpłatna i wielofunkcyjna aplikacja, która korzystając z naszej książki adresowej wyszukuje znajomych. Mamy tutaj takie zabawki jak: standardowa komunikacja tekstowa (dużo animacji, emotów, możliwość przesyłania od razu zdjęć, filmów itp) głosowa, nie chcę nam się pisać nagrywamy wiadomość czyli gadamy do telefonu (czasami to komicznie wygląda na ulicy jak ludzie chodzą i gadają do telefonów) i ślemy wiadomość, videorozmowy. Taki facebook, skype, gg w jednym.

Jest też dostęp do osi czasu,gdzie możemy umieszczać zdjęcia, filmy, przesyłać różne rzeczy, podglądać znajomych. Są tez czaty grupowe.

Ciekawa opcja to wyszukiwanie sobie nieznajomego partnera do rozmowy. Oczywiście przeważnie pokazuję się płeć przeciwna. Aby wyszukać taką osobę wystarczy potrząsnąć telefonem!! To mnie bardzo bawi. Pokazuje się nam lista obcych ludzi, do których można napisać, pogadać. Jest też opcja ,,look around” i wskazuje nam osoby, które są dostępne w pobliżu, nie trzeba trząść telefonem.

Jest też możliwość wrzucania butelek do morza. Możemy nagrać wiadomość głosową, napisać co nam leży na sercu i wyrzucić. Jest specjalna animacja, że wygląda jakbyśmy na prawdę to robili. Ktoś to prędzej czy później wyłowi, może nam nawet odpowiedzieć. Działa to też w drugą stronę, że możemy sobie wyłowić z morze butelkę i odczytać czyjąś wiadomość. Ja się tym świetnie bawię, bo ludzie nagrywają różne głupoty np ostatnio wyłowiłam butelkę, w której Pan wygwizdał piosenkę albo ludzie udają zwierzęta. Choć nie tylko, są mądrości życiowe, ludzkie problemy i oczywiście wyznania miłości.

Polecam wszystkim wypróbować!!

PS

Ja już jestem uzależniona ;-)

1 Komentarz

  1. Pomysł wrzucania butelek do morza bardzo ciekawy;) Żałuję, że nie mieszkam w Chinach i nie widzę tego potrząsania telefonem;) PS. Bardzo ciekawy blog. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.