Langkawi

 

Najpopularniejsza wyspa Malezji i podobno najbardziej  oblegana. Bezcłowy raj dla turystów. Bałam sie o pogodę, bo prognozy, oczywiście deszcz. Okazało sie być całkiem przyjemnie. Trochę chmur, słońca, bez upału…dla mnie idealnie. Plusem był też brak tłumów, bo tak zwany low season. Na wyspie spędziłyśmy tydzień. Z doświadczenia już wiem, że to długo… za długo. Przeważnie 4- 5 wystarczy.  Czy można się zmęczyć i znudzić wakacjami? Można
Całe szczęście na wyspie jest co robić i zwiedzać. Moje obserwacje trochę drogo i akurat był ramadan. Podczas wcześniejszego pobytu w Kuala Lumpur, od razu wiedziałam, że nie chciałabym mieszkać w Malezji
Wyspa Langkawi ma przepiękną roślinność i widoki. Góry, morze. Woda w morzu nie jest krystaliczna, ale za to podgrzewana W ofercie dużo sportów wodnych, wodospady, dżungla, lasy. Najwieksza atrakcją jest wyciąg  i wiszący most. Robi wrażenie i przepiękne widoki. Przyznam się, że mnie na moście sparaliżowało i niestety zawróciłam. Dużo ludzi i cały się trząsł…emocje były duże
Oprócz tego kilka ciekawych plaż. Są jak wszędzie miejsca , gdzie można mieć plaże tylko dla siebie, to lubię najbardziej. Do tego malownicze zachody słońca.
Wybrałyśmy się także na inne wyspy (standardowy pakiet) i jezioro na morzu. Według legendy kobiety, które nie mogą mieć dzieci, po kąpieli w tym jeziorze, zachodzą w ciążę. Sama wyspa kształtem ma przypominać leżącą kobietę w ciąży. Karmienie orłów i Palam  Basar -wyspa, gdzie można odpocząć i popływać.
Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na wakacje przed pobytem w Polsce, bo pogoda nad morzem niestety nie rozpieszcza. Piękną mamy jesień latem…

Możliwość komentowania jest wyłączona.