Polandia

Standardowo były problemy z dostaniem wizy. W końcu się udało i ponownie wylądowałam na chińskich ziemiach… już jest tak, jakbym wracała do domu Choć tym razem nie poznałam swojej dzielnicy ?! Wszystko przebudowane, udekorowane i mega czysto! Postarali sie na BRICS. Jestem pod wrażeniem, ale w niektórych miejscach, wygląda jak ułożone z klocków lego i można poczuć sie jak w Korei Północnej

Cieżko było wrócić do pracy po 3 miesiącach przerwy… tym bardziej, że dużo pracy na mnie czekało i ostatni rok z moją klasą. Chyba mi serce pęknie i nie wiem jak przeżyje rozstanie. Bardzo się zżyliśmy. Podczas wakacji otrzymywałam dużo wiadomości, że tęsknią i kochają. Teraz tylko pytają czy nie wyjadę i wiszą na mnie cały dzień Bardzo miłe uczucie. Czuje się doceniona i super widzieć owoce pracy. Rodzice też dziękują za ciężka prace/ pracodawca niekoniecznie myślałam o zmianie…ale nie mogłabym ich zostawić.

Trochę, o tym co działo sie w Polsce, a działo sie wiele Nie koniecznie dobrego… Przede wszystkim pogoda! Pozniej kłopoty u dentysty, fryzjera itp największym załamaniem była kradzież pieniędzy z konta. Myślałam, że tylko w filmach, dzieją się takie rzeczy. Człowiek śpi słodko i po przebudzeniu dostaje wiadomość z banku, że chyba okradli Pani konto…sto zawałów serca, wyjaśnienia, bank, policja. Ktoś zrobił zakupy z mojego konta w USA, płacąc czeskimi koronami, ze złotówkowego konta. Nakupił sobie sprzętu elektronicznego i konto wyczyścił mi do 0zl. Po kilku dniach nerwów i bycia bez grosza przy duszy, bank w końcu zwrócił pieniądze. Co więcej, moje konto ma wszystkie usługi zabezpieczające (usługi 3D, SMS itp )żadne z nich nie zadziałało. Nie muszę już chyba opisywać, jaki koszmar przeżyłam.

Tutaj przy okazji  też pochwale chiński system i płatności wechat. Od dłuższego czasu nie używam gotówki, wszystkie płatności idą z aplikacji, za dotknięciem palca i wpisaniu kodu. U nas pewnie jeszcze kilka lat zanim wejdzie w życie… czytałam, że już nawet linie lotnicze Qatar i Emirates wprowadzają płatności wechat, bo Chińczycy je kochają. I ja też…

Fajnie jest wrócić tym bardziej, że znowu były wakacje

Możliwość komentowania jest wyłączona.