Seul

W tym roku aż 8 dni wolnego  z okazji chińskich świąt.  Niestety oszaleli z cenami i rajskie wyspy odpadły. Najtańszą opcją, okazała się Korea Południowa i Seoul. Zawsze chodził mi po głowie, bo w Północnej już byłam, więc  why not

Lot bezpośredni z Xiamen niecałe 3 godz. Musiałam też wyjechać,  ze względu na wizę.  Niestety tym razem, co 30 dni, muszę opuścić chińskie ziemie. Jest mega uciążliwe!
Jestem pod wrażeniem lini lotniczej KoreanAir już przy check in wszystko zorganizowane, wytłumaczone, doskonałe podejście do chińskich pasażerów. Piękne stewardesy, dobre jedzenie, samolot w bardzo dobrym stanie.  Lot bardzo przyjemny i ciekawy przedsmak Korei.
W sumie spędziłam 3 pełne dni w stolicy. Dość intensywnie, bo chciałam zobaczyć jak  najwiecej. Narobiłam kilometrów, aż musiałam kupić plastry chłodzące na stopy
Wszystkie główne atrakcje zaliczone. Największe wrażenie zrobiła na mnie wioska Bukchon Hanok oraz Ihwa ( artystyczna wioska). Z której rozciąga się piękny widok na miasto i sąsiaduje z murem obronnym miasta.
Poza tym sam Seoul lekko mnie rozczarował. Dzielnica Gangam też nie porwała mnie do tańca ;)   Nie wiem dlaczego?! Myślałam, że będzie bardzo nowocześnie z odjechanymi ludźmi? Podobnie jak w Japonii….coś mi się pomyliło :/
Było podobnie jak w Chinach( tutaj jest zdecydowanie bardziej odjechanie :)) i na Tajwanie. Z tym, że Koreańczycy  są bardzo  kulturalni i ukłony dodają im uroku  Mam też mieszane uczucia, co do tradycyjnego strój hanbok, który można sobie wypożyczyć na godziny i przechadzać się po ulicach. Odniosłam wrażenie, ze biznes został stworzony specjalnie dla Chińczyków ;) oczywiście przynosi miliony ! Nie powiem dodaje  klimatu i przechadzając się po mieście można podziwiać piękne stroje.
Ale jednak wolałbym podziwiać Koreanki, a tak cieżko rozpoznać kto jest prawdziwy,  a kto przebrany.
Bardzo podoba mi się rownież koreański damski styl ubierania i nie dziwię się, że Chinki kopiują i za nim szaleją. W Chinach  można dostać podobne ubrania za połowę ceny. Jak większość rzeczy…Seoul niestety, wydał mi się  bardzo drogi. Padło kilka razy pytanie od znajomych czy bym wróciła do Seulu ?!Raczej nie…

Możliwość komentowania jest wyłączona.